Zanim powstały bloki to była duża łąka postanowiono zbudować dwa duże bloki gdzie najpierw mieszkali lekarze a potem wykupili ludzie nawet po dwa mieszkania w tym bloku a potem przejął ADM mieszkania które zostały puste
Zanim powstał tor saneczkowy znajdowało się najpierw pole którym ludzie sadzili warzywa a potem z tego pola zrobiła się łąka w 2001 roku postanowiono zbudować tor saneczkowy w lipcu rozpoczęła się budowę a pod koniec października ją zakończyli w listopacie było uroczyste otwarcie toru saneczkowego obok tego będzie budować plac zabaw dla dzieci i kawiarnię nie które będą darmowe a nie które będą płatne na torach saneczkowych jak nie ma ruchu to dzieci mogą jechać sami na tor saneczkowy dziecko które sam jechał to miało 5 latek a pan który jechał na tor saneczkowy to miał 94 lat i nie bał się jechać na tym torach saneczkowych i nawet podobało temu panu starszemu
Z polany pod Dębowcem (602 m n.p.m.) roztacza się panorama na Bielsko-Białą i Magurkę Wilkowicką. Na górnym skraju polany znajduje się schronisko górskie, poniżej schroniska w drewnianej chacie mieści się dyżurka GOPR. Przy schronisku znajduje się węzeł szlaków turystycznych na Szyndzielnię, Klimczok, Błatnią i do Bielska-Białej. Do schroniska prowadzi wygodna droga, dlatego polana pod Dębowcem stanowi miejsce niedzielnych spacerów bielszczan. Od 2001 roku funkcjonuje tu rekreacyjny tor saneczkowy "Słoneczna polana pod Dębowcem" – jest to suchy tor saneczkowy o długości 410 metrów (3 tunele, 3 łuki pełne), wyciąg o dł. 115 m, tor w pełni oświetlony, zimą rynna jest ogrzewana.
Na skraju polany, tuż przy drodze prowadzącej wzdłuż toru saneczkowego, znajduje się duży głaz zwany "Kamieniem Seniora". Upamiętnia on miejsce śmierci cenionego bielskiego pastora ewangelickiego – seniora ks. Józefa Schimke.
Poniżej schroniska na środku polany księża pallotyni zbudowali kaplicę, w której od maja do września w każdą niedzielę o godz.16:00 odprawiana jest Msza Święta. Księża dojeżdżają z pobliskiej parafii pw. św. Andrzeja Boboli.
Zanim powstał szpital wojewódzki to nic nie było tylko była duża łąka postanowiono zbudować szpital wojewódzki często słychać jak karetki jadą i widać jak karetka jedzie z rannym człowiekiem do szpitala
Błyskawica trafiła drzewo które pomału odrasta też była plac zabaw dla dzieci i z tego placu zostało tylko piaskownica i karuzela był mały stół i ławki której już nie ma bo rozwalili stół i ławki widać góry przez okno też widać drzewa .
Ktoś mówi że była łąka i inni mówią że był hotel przed powstaniu bloków a czy to jest prawda to ja nie wiem
Chodziłam z małym na tor saneczkowy nie daleko mnie nawet jeździłam na torach saneczkowych jest fajna przygoda jak się jeździe na toru saneczkowych jak nie ma takiego ruchu to można szybko jechać jest coś wspaniałego jest przystanek jak stoję na przystanku na autobus ósemkę to spotykam nowych ludzi których nie znam często autobus jedzie jak była ładna pogoda to wychodziłam na spacer na Dębowiec zobaczyć co można jeszcze zrobić jakieś zdjęcia ale za po miałam aparat zabrać nic straconego nie było tak sobie po chodzić zobaczyć coś ciekawości i po spacerować